Berserkers Team. Wojownicy.

Tym projektem spełniłem swoje fotograficzne marzenie. Spędziłem pół roku z aparatem w ręku na macie, podczas treningów w Berserkers Team Szczecin, najlepszym klubie MMA w Polsce. Zawsze chciałem sfotografować klub sportowy od szatni, pokazać kulisy treningów, ciężką pracę zawodników i ich pasję.

Plan był jasny: czarno-białe zdjęcia o dużym kontraście, bez pozowania, jak najbliżej akcji, używanie lampy tylko w razie potrzeby, uchwycenie naturalnych reakcji zawodników, fotografować wszystko co mogę, ma to trwać minimum pół roku i na koniec robimy z tego dużą wystawę. Do tego projektu zaprosiłem znakomitego szczecińskiego portrecistę Marcina Haczyka ze Studia Foto-Team. Zaczynamy.

Sala nieduża, światła mało, duszno, zawodników dużo, a akcje mega szybkie. Będzie ciężko pomyślałem. Najpierw pierwsze niepewne strzały z ławki. To nie to. Za daleko. Skupiłem się na jednej parze zawodników, aby przełamać barierę odległości. Jedno oko w aparacie, drugie otwarte i ogarnia to co dzieje się dookoła. Kiedy zorientowałem się, że oni kompletnie nie zwracają na mnie uwagi, byłem już spokojny. Wooooo, to ja mogę podejść znacznie bliżej niż myślałem. I od tego momentu byłem jak ich cień.

Ponieważ na sali było zbyt ciemno, a akcje zbyt szybkie, wybór był jeden. Hiperfokalna. Ustawiłem aparat na 1,5-2 m podłączyłem lampę do wyzwalacza i trzymając ją w ręku chodziłem za nimi i błyskałem jak tylko mogłem. Łoooo, ale grubo. Wiedziałem kiedy mi weszła fota, czułem ją całym sobą. Na takim dwugodzinnym treningu, robiłem ok 1000-1500 zdjęć z czego zdjęć nadających się do dalszej selekcji było ok 30. Dobry wynik jak się później okazało…. Finalnie na wystawie znalazły się 32 fotografie, które wydrukowaliśmy w rozmiarze 70×100 cm. Nie zapomnę tego do końca życia.

Szczecin

27 marca, 2024

Robert Jachim

BW, Project

error: